Kiedy nic mi nie pomaga… power-drzemka też mi nie pomoże

filiżanka

kapka kawki

A miało być tak pięknie – znalazłem kiedyś info o tzw. drzemce kofeinowej. Zapamiętałem to sobie, wziąłem do serca i postanowiłem kiedyś zastosować.

A więc bach – potrójna kawka poleciała, minutnik na 17 minut (kazali coś wybrać pomiędzy 15-20 minut) i … nie mogę usnąć. Poczułem za to, że kawa zadziałała. I na razie jest OK. Problem senności udało się odłożyć w czasie o ok. 2 godziny.

Dodatkowo czuję się pobudzony, bo mnie zdrażniło, że taki miał być wspaniały sposób a nie zadziałał. Oszukali mnie! 😉

Ponieważ dodatkowo wprowadziłem w błąd kolegę z pracy – chcę go z tego miejsca przeprosić i zdementować: drzemka kofeinowa to nie jest to samo co power-drzemka. Chodziło mi o kofeinową a nie powerową. Oszukałem Cię – Mały Psie – przyjmij moje oficjalne przeprosiny!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zwykły wpis i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Kiedy nic mi nie pomaga… power-drzemka też mi nie pomoże

  1. Mateusz pisze:

    Cześć!

    Niestety, wiele osób z którymi rozmawiałem po napisaniu artykułu wspomniało mi o problemach z zaśnięciem. Z mojego doświadczenia może wynikać to z kilku czynników:

    1. Brak zmęczenia—ciężko zmusić organizm do zapadnięcia w sen w 20 minut jeśli nie jest się naprawdę zmęczonym.
    2. Brak regularności snu—to w moim przypadku był kluczowy element. Gdy testowałem drzemki kofeinowe to były one zawsze o określonych godzinach: 16.00 i 21.00. Po kilku(nastu) dniach organizm się przyzwyczaja i ułatwia zapadnięcie w sen.
    3. Temperatura pokoju—z badań wynika, że najszybciej zasypiamy w temperaturze pomiędzy 19.4C a 21.1C. Czynniki takie jak wilgotność powietrza czy oświetlenie też mają duży wpływ.

    Mam nadzieję, że odpowiedź, mimo że sporo opóźniona na coś się przyda 🙂

    • wildwezyr pisze:

      Z tą regularnością to generalnie problem. Jakoś nie mogę się zdyscyplinować do prowadzenia stałych godzin w codziennej aktywności. Z tą drzemką kofeinową to raz tylko próbowałem – znalazłem kiedyś taką informację i raz, będąc strasznie śpiącym w ciągu dnia pracy, postanowiłem skorzystać. Chyba nie byłem świadom, że to trzeba / należy praktykować regularnie, aby działało…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s